Wszystko to co się wydarzyło lub mogło wydarzyć a przeminęło nie zauważone.
RSS
środa, 21 listopada 2012

 

 

Tablety

 

Wyczytałem coś bardzo niepokojącego na stronie g+. Otóż 3 grudnia ma odbyć się spotkanie międzynarodowego związku telekomunikacyjnego za drzwiami zamkniętymi. Prawo głosu na takim spotkaniu mają jedynie rządy państw. Niektóre z propozycji mogłyby zezwolić rządom na cenzurowanie wypowiedzi – a nawet umożliwić odcinanie dostępu do internetu.
Inne propozycje zakładają zobowiązanie serwisów takich jak YouTube, Facebook czy Skype do uiszczania nowych opłat za oferowanie swoich usług użytkownikom w różnych krajach. Mogłoby to spowodować ograniczenie dostępu do informacji – szczególnie na rynkach wschodzących. Międzynarodowy Związek Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny nie działa też w sposób transparentny. Zarówno spotkanie w sprawie traktatu, jak i składane propozycje są zatajane. Użytkownicy, eksperci i organizacje pozarządowe z całego świata wyrażają swój sprzeciw wobec regulacji internetu przez rządy obradujące w ramach Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego. Już jedna próba cenzury internetu już była, czyżby tym razem została podjęta następna próba, tylko po cichu aby osiągnąć to co przedtem się nie udało? https://www.google.com/intl/pl/takeaction/whats-at-stake/

 



środa, 14 listopada 2012



Elektrownia wiatrowa o mocy 3 MW generuje ok. 2 mln zł przychodów rocznie. Zyskowność wynika m.in. z tego, że ceny zielonej energii należą w Polsce do najwyższych w Europie. Za sprzedaż 1 MWh właściciel takiej elektrowi może uzyskać do 110 euro, podczas gdy w Niemczech 80, a w Holandii nawet 70 euro. O sukcesie inwestycji w dużej mierze przesądza lokalizacja. Turbina powinna pracować przynajmniej 2 tys. godzin w roku. Do niedawna minimalna prędkość wiatru przy tego typu inwestycjach musiała wynosić 6 m/s, ale najnowsze turbiny zapewniają opłacalność przedsięwzięcia już przy prędkości 5 m/s   Inwestycja w 1 MW energii z wiatru to wydatek rzędu 1,5 mln euro. Ze zdobyciem pieniędzy nie powinno być problemu. Wystarczy posiadać kapitał w wysokości 5% wartości inwestycji.   Od momentu znalezienia lokalizacji do uruchomienia wiatraka upływa średnio pięć lat. Część przedsiębiorców zresztą od początku nastawia się na załatwienie formalności i sprzedaż projektu, gdy tylko uzyska wszystkie wymagane pozwolenia (bez budowy infrastruktury). Uzyskują ok. 50-70 tys. euro za 1 MW. Największym wydatkiem przy inwestycji w farmę jest zakup turbiny wiatrowej. Może pochłanąć ok. trzech czwartych funduszy. Ale żywotność turbiny wynosi ponad 20 lat, a inwestycja zwraca się przy dobrej wietrzności po czterech – pięciu latach, gdy zaś wiatr wieje słabiej (np. na południu Polski) – po ok. siedmiu – ośmiu latach. Ale kupno turbiny jest nie tylko kwestią pieniędzy, ale i czasu. Termin dostawy wynosi zwykle trzy – cztery lata. Najkorzystniejsze warunki wiatrowe są na Wybrzeżu. Jednak najnowsze turbiny znacznie zwiększyły możliwości inwestycyjne firm i wiatraki opłaca się stawiać także w centralnej Polsce.  Chodzi o pomiar wiatru, co wymaga budowy masztu wysokości 40 m i kosztuje ok. 150 tys. zł. Wyniki pomiaru są jednym z tych dokumentów, które trzeba mieć ze sobą, rozpoczynając starania o kredyt.

 Opony zimowe

21:38, pawel-mysliwiec
Link Dodaj komentarz »

<a href="http://www.ceneo.pl/Kuchenki_gazowo-elektryczne#pid=210&crid=734" target="_blank"><img src="http://image2.ceneo.pl/data/banners/banner_358.jpg"></img></a>

Elektrownia wiatrowa o mocy 3 MW generuje ok. 2 mln zł przychodów rocznie. Zyskowność wynika m.in. z tego, że ceny zielonej energii należą w Polsce do najwyższych w Europie. Za sprzedaż 1 MWh właściciel takiej elektrowi może uzyskać do 110 euro, podczas gdy w Niemczech 80, a w Holandii nawet 70 euro. O sukcesie inwestycji w dużej mierze przesądza lokalizacja. Turbina powinna pracować przynajmniej 2 tys. godzin w roku. Do niedawna minimalna prędkość wiatru przy tego typu inwestycjach musiała wynosić 6 m/s, ale najnowsze turbiny zapewniają opłacalność przedsięwzięcia już przy prędkości 5 m/s   Inwestycja w 1 MW energii z wiatru to wydatek rzędu 1,5 mln euro. Ze zdobyciem pieniędzy nie powinno być problemu. Wystarczy posiadać kapitał w wysokości 5% wartości inwestycji.   Od momentu znalezienia lokalizacji do uruchomienia wiatraka upływa średnio pięć lat. Część przedsiębiorców zresztą od początku nastawia się na załatwienie formalności i sprzedaż projektu, gdy tylko uzyska wszystkie wymagane pozwolenia (bez budowy infrastruktury). Uzyskują ok. 50-70 tys. euro za 1 MW. Największym wydatkiem przy inwestycji w farmę jest zakup turbiny wiatrowej. Może pochłanąć ok. trzech czwartych funduszy. Ale żywotność turbiny wynosi ponad 20 lat, a inwestycja zwraca się przy dobrej wietrzności po czterech – pięciu latach, gdy zaś wiatr wieje słabiej (np. na południu Polski) – po ok. siedmiu – ośmiu latach. Ale kupno turbiny jest nie tylko kwestią pieniędzy, ale i czasu. Termin dostawy wynosi zwykle trzy – cztery lata. Najkorzystniejsze warunki wiatrowe są na Wybrzeżu. Jednak najnowsze turbiny znacznie zwiększyły możliwości inwestycyjne firm i wiatraki opłaca się stawiać także w centralnej Polsce.  Chodzi o pomiar wiatru, co wymaga budowy masztu wysokości 40 m i kosztuje ok. 150 tys. zł. Wyniki pomiaru są jednym z tych dokumentów, które trzeba mieć ze sobą, rozpoczynając starania o kredyt.

 <a href="http://www.nokaut.pl/opony-zimowe/#id=3064&pid=94317&cid=1" title="Opony zimowe"><img src="http://img2.nokautstatic.pl/m/b/51/0f/510fc43a19ad4e7afa9e45dbd29824ac.jpg" style="border:none" alt="Opony zimowe" /></a>

21:37, pawel-mysliwiec
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 05 listopada 2012

 Chciałem wszystkich przestrzec przed nie uczciwą stroną internetową , która nazywa się klub dobrych programów i działa pod adresem www.pobierz-program.pl. Najpierw musiałem zapłacić za rejestracje 98zł żeby móc pobrać darmowy program. I mimo,że zapłaciłem to zaczęły przychodzić maile o dokonanie zapłaty! I do tego zaczęli mnie straszyć postępowaniem egzekucyjnym.  

21:33, pawel-mysliwiec
Link Komentarze (1) »
sobota, 27 października 2012



  I znowu mam problem z internetem. Dostaję normalnie białej gorączki. T-Mobile to naprawdę sieć do bani. Połączenie internetowe działa jak chce. Dzisiaj miałem trzy razy po godzinie przerwy w połączeniu . Wychodzę normalnie z siebie. To jest normalnie skandal! A T-Mobile twierdzi, że wszystko jest w porządku. To są  normalne kpiny ze zwykłych ludzi. Albo nie potrafią przyznać się do błędu. Na pewno zmienię operatora, tylko jeszcze nie wiem na jakiego. Nie mam możliwości założenia internetu przewodowego i nawet go nie chcę, bo jest zbyt wolny. Na rynku jest dużo operatorów oferujących swoje usługi.

 

     

  Nie mogę skorzystać z internetu przewodowego bo nie mam tzw.drutu i nie chcę . I to z kilku powodów. Po pierwsze była by to dość droga inwestycja, po drugie zbyt dużo bałaganu by powstało by w moim ogrodzie, a po za tym, połączenia przewodowe są zbyt wolne. Dopóki tradycyjne połączenia nie zosatane zastąpione połączeniem poprzez światłowód to nie ma co liczyć na zwiększenie szybkości przepływu. Dlatego pozostaje sieć bezprzewodowa. Jest jednak szybsza, a sieć mobilna daje jeszcze większe możliwiści.

 



wtorek, 23 października 2012

 

  Założyłem sobie internet mobilny w T-mobile i bardzo tego żałuję. Pierwsze trzy miesiące było wszystko w porządku,nawet prędkość była całkiem przyzwoita, ale po jakimś czasie zaczęło się coś psuć.

    Początkowo pojawiły krótkotrwałe zaniki sygnału. Sygnał coraz częściej miał niestabilną prędkość i wartość. Zdarzało się,że całkowicie się zawieszał. Dalej już było coraz gorzej. Przerwy krótkotrwałe pojawiały się coraz częściej, a do tego doszły  przerwy długotrwałe , nawet po godzinie czasu i to jeszcze nawet potrafiło się przydarzyć trzy razy w ciągu dnia.

 

               
                                    nokaut.pl                    porównywarka cen                > Telefony komórkowe               
           

        

 Tutaj muszę zaznaczyć,że internetu używam tylko i wyłącznie jako stacjonarnego nie wykorzystują jego możliwości mobilnych. Postanowiłem napisać reklamacje w związku tym faktem.

  Po miesiącu oczekiwania na odpowiedź, dowiedziałem się,że w mojej okolicy jest silny sygnał i jest wszystko w porządku. Aż się we mnie zagotowało! Jak to wszystko w porządku?! Telefony komórkowe może i działają dobrze ale internet to istna masakra! Chyba będę musiał zapuścić sobie brodę żebym miał w co sobie pluć! Każdy dobrze wie jak jest to denerwujące w kiedy nie można przeczytać poczty czy zrobić przelewu bankowego, nie mówiąc już o takiej rzeczy jak ściągnięcie zakupionego programu czy pilnych dokumentów z serwera zewnętrznego. Jeśli w tym momencie zostaje przerwane połączenie internetowe to można dostać istnego szału!

  Z wielkim utęsknieniem czekam na zakończenie umowy aby wybrać innego operatora, byle by nie T-mobile.

 

               
                                    nokaut.pl                    porównywarka cen                > Laptopy |  Drukarki laserowe |  Tablety               
           

        

poniedziałek, 22 października 2012

           

               
                                    nokaut.pl                    porównywarka cen                               
           

        

22:45, pawel-mysliwiec
Link Dodaj komentarz »
sobota, 13 października 2012

    Ostatnio zaobserwowałem bardzo dziwne zjawisko na niebie. Było to "coś" dziwnego. W pierwszej chwili myślałem,że to meteoryt, trochę spóźniony, bo najczęściej pojawiają się w sierpniu. Ale poruszał się wolniej i niżej niż większość przelatujących meteorytów i po  ruszał się po łuku, a nie po prostej.

 

                                                                                        

 

   Miałem za mały zoom obiektywu, żeby zrobić dokładne zbliżenie.

niedziela, 30 września 2012

 

Gdy chcę odpocząć to funduję sobie dłuższą wycieczkę do lasu do którego mam tylko kawałek.

Mogę w tedy naładować akumulatory.

 

 

  Czasami trzeba odpocząć od pracy i ludzi, bo są chwile,że mam dosyć gatunku homo sapiens.

              

A w moich intymnych miejscach, które odwiedzam od lat jest cisza i spokój. W kiedyś uwielbiałem się włóczyć konno i mogłem to robić godzinami. To dawało mi nie zapomnianych chwil.

                             

 W kiedyś, w latach mojej młodości to był tor saneczkowy, gdzie odbywały się nie jedne zawody.

               

 Świetne miejsce na rodzinne spacery.

                                                 

    Tutaj można było dokonywać konnych harcy.

           

 

Obok nowoczesnych zakładów w całkowicie szczerym polu, sąsiadują namiastki przeszłości.

             

 

             

 

               

 

           

niedziela, 02 września 2012

                                                                                                                                                                       

     

   Dopiero teraz mogę spokojnie usiąść i coś napisać, bo całe popołudnie byłem sam to znaczy ja i moja mała, bo żona poszła do szwagierki na pogaduchy,przez co miałem utrudniony dostęp do internetu. źle to                                        

                                                                 

                                                                                                                                                               

         

   ująłem, dostęp miałem, ale tylko i wyłącznie na You Tubie, bo mój smerf zażyczył  sobie  baje. I dopiero jak wszystkie generatory dźwięków   pójdą  spać mogę cokolwiek napisać. Pierwsze drastyczne spostrzeżenie to to, że kończy mi się urlop. O zgrozo! Znowu powrót do rzeczywistości. Jakie to bolesne! Ale z drugiej strony patrząc optymistycznie (zawsze staram się znaleźć tą drugą stronę ) dobrze, że jest gdzie wrócić,bo inni nie mają tyle szczęścia. A tu prognozy gospodarcze nie są optymistyczne. Gospodarka zwalnia; grzmią na alarm wszyscy ekonomiści i analitycy rynkowi. Już teraz się mówi,że nie osiągniemy zamierzanej wartości PKB. Należy pamiętać, że okres jesienno-zimowy w wielu dziedzinach gospodarki powoduje wymuszone zwolnienie tempa produkcji np. w budownictwie, gdzie ożywienia można się spodziewać dopiero  na wiosnę.

   Znów pojawią się długie kolejki przed pośredniakami i myśli o nie pewnej przyszłości. Wiele ludzi będzie miało wyrwane kilka miesięcy z życiorysu zanim znajdzie nową pracę. Brak stałego dochodu powoduje zaciskanie pasa i powstawanie większych różnic między warstwami społecznymi. Nie mając stałego dochodu w długim okresie czasu, ciężko jest wypracować przyzwoitą emeryturę, zakładając, że Matka Natura będzie złośliwa i każe nam długo żyć.

   Ale powiało chłodem. Dosyć tych pesymizmów. Aby do wiosny.                                                                

   Zapraszam do innego mojego bloga Przygody dnia codziennego,gdzie tematyka jest bardziej optymistyczna.                                     

 
1 , 2